Claude Eugène Cluzel, po przejściu na emeryturę w październiku 1981 roku, zamieszkał w domu swoich rodziców w Saint-Germain-en-Laye (kod pocztowy: 78100) 27, boulevard Victor Hugo. Miasteczko to położone jest w regionie podparyskim, w departamencie des Yvelines.
Znajdujący się tam zamek królewski był świadkiem licznych wydarzeń historycznych m.in. podpisania w 1919 roku traktatu pomiędzy państwami Ententy a Niemiecką Austrią.
2. Pierwsze lata życia w Rio de Janeiro
Od 1983 do 1989 roku Claude Eugène Cluzel sprawował funkcję radnego miejskiego w mieście, w którym mieszkał. Merem Saint-Germain-en-Laye w tym czasie był wybrany na drugą kadencję Michel Pericard. Claude Cluzel wchodził w skład Komisji Urbanizmu-Prac-Środowiska-Życia codziennego. Jednocześnie zasiadł w Radzie Dyrekcji przedsiębiorstwa Semager. Jest to firma rozwoju gospodarki mieszanej w Saint-Germain-en-Laye. Miał okazje towarzyszyć dwukrotnie w spotkaniach z ówczesnym prezydentem Francji Jacques Chirac. Często mi wspominał, że ściskał rękę prezydentowi.
Claude Eugène należał do Zrzeszenia Byłych Inżynierów Żelaza i Stali, i jako jego członek brał aktywnie udział w spotkaniach paryskich.
3. Rodzeństwo
Udzielał się również charytatywnie.
Już w listach z lat 60. XX wieku możemy znaleźć podziękowania od organizacji S.P.E.S. za sumy wpłacone na jej rzecz. Zajmuje się ona m.in. terapią i integracją społeczną osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Claude w okresie emerytury dawał pieniądze na liczne cele pomocy biednym i poszkodowanym. Wśród organizacji przez niego obdarowywanych znajdowały się: Czerwony Krzyż, Secours Catholique, Orpheopolis, TV Liberté, Sauvegarde Retraites, Fondation Abbé Pierre i wiele innych. Jego powiedzeniem było: „Kto biednym daje, Bogu daje”.
Od czasu swojej pracy w odlewni Pont a Mousson, czyli od połowy lat sześćdziesiątych do końca swojego życia, Claude Eugène Cluzel był kolekcjonerem i wielkim miłośnikiem sztuki współczesnej.
Uwielbiał literaturę, czytał przede wszystkim książki historyczne, filozoficzne, polityczne, no i oczywiście związane z dziedziną krytyki sztuki.
W jego bibliotece na honorowym miejscu znajdowały się dzieła wielkich filozofów greckich, gdyż to dawne starożytne państwo było szczególnym wzorcem dla znającego grekę Claude’a.
Dostawaliśmy codziennie prenumeraty „Le Monde”, tygodniki oraz miesięczniki naukowe i ekonomiczne.
Przy każdej okazji Claude zwiedzał muzea, odbył też liczne podróże. Cenił wykwintną kuchnię i wspaniałe wina francuskie.